
Kredyty nie muszą być przewalutowane
Sytuacja na rynku walutowym trochę przeraża. Od początku września frank szwajcarski umocnił się w stosunku do złotówki o prawie dwadzieścia procent. Doradcy finansowi są jednak zdania, że nawet w tej sytuacji kredyty hipoteczne zaciągnięte w tej walucie nie powinny być przewalutowane na złotówki.
Kredyty we frankach były do tej pory najchętniej wybieranym rozwiązaniem, gdyż były bardzo korzystne i niedrogie. Teraz nie są już tak łatwo dostępne (w niektórych bankach by uzyskać kredyty hipoteczne w szwajcarskiej walucie trzeba dysponować ponad trzydziestoprocentowym wkładem własnym) i nie są aż tak atrakcyjne. Już zaciągnięte kredyty nie powinny jednak być przewalutowane z franka na złotówki. Wszystko dlatego, że zmiana waluty oznacza wzrost zadłużenia. Przewalutowanie opłaca się gdy kurs waluty kredytu jest na niższym lub takim samym poziomie jak w momencie zaciągnięcia. Wtedy kredyty staną się mniejszym obciążeniem, bo zmaleje kwota kredytu. W przeciwnym wypadku przewalutowanie jest zupełnie nierentowne